piątek, 15 grudnia 2017

Taliowe różności; ciekawe talie

Ciekawe dla mnie, ma się rozumieć. Zarówno te przeze mnie już posiadane, jak i takie, których nie posiadam.

Jest to coś w rodzaju ciągu dalszego takiej w sumie seryjki, którą zaczął ten post. Tylko że tego nie nazwę już "Ciekawe talie, których nie posiadam", no bo są tu talie, które posiadam, a nie tylko talie, których nie posiadam, także ten. Jasne, nie?


Tia...

O moim podejściu do talii – tym aktualnym, w sensie – pisałam już kilka razy na blogu, np. tutaj, więc tu się nie będę już powtarzać; chciałam po prostu zalinkować, żebyście sobie mogli poczytać, jeślibyście, rzecz jasna, mieli taką ochotę. A moje podejście do talii się koło roku temu mocno zmieniło; lubię więc, za każdym razem gdy piszę o taliach, dawać o tym znać.

A teraz, już bez zbędniejszych wstępów, do rzeczy.

sobota, 2 grudnia 2017

My Soul Deck tag

Lekki, leniwy pościk z serii "w co się świat bawi – karciarskie tagi" (jak to sobie nazwałam). Czyli serii poświęconej różnym tagom tworzonym przez karciarską społeczność.


Tia. Pisałam już kilka razy na blogu, jak obecnie wygląda moje podejście do talii, do karciarstwa, więc tutaj nie będę się powtarzać, a po prostu zalinkuję odpowiednie posty (czy raczej, parę z nich): klik, klik.

Post ten napisałam ot tak dla zabawy, żeby się rozerwać, w ramach przerwy od siedzenia nad bardziej bogatymi w wiedzę postami; a w sumie serio fajnie było (nawet mimo że samymi taliami się już nie podniecam, jak to zwykło być dawniej), bo talie to w końcu sztuka, no a ja sztukę, generalnie i po amatorsku, uwielbiam, więc fajnie mi się pisze o tym, jak odbieram poszczególne dzieła sztuki stanowiące karty poszczególnych talii dywinacyjnych.

czwartek, 23 listopada 2017

Recepta na życie? Prawda?



Czy istnieje uniwersalna recepta/przepis na życie, który z powodzeniem mógłby zastosować każdy, by osiągnąć to, czego pragnie, czego potrzebuje? Czy życia miliardów ludzi można by sprowadzić do jednej drogi, którą każdy jeden z tych miliardów mógłby spokojnie podążyć?

niedziela, 12 listopada 2017

Świat talii dywinacyjnych; jak wybrać talię; karciarstwo; dywinacja

Przez ostatnie dni mam zaskakującą ochotę pisać o karciarstwie i o taliach dywinacyjnych (zaskakującą jak na mnie – biorąc pod uwagę moje wypalenie pasji karciarskiej, o którym to piszę w kilku innych postach, m.in. w tym, tym czy tym). Po prostu dzielić się swoimi refleksjami i wiedzą na temat karciarstwa oraz swoimi uwagami, refleksjami odnośnie talii dywinacyjnych.


I tym razem przyszło mi do głowy – po napisaniu w tym poście tego:

piątek, 10 listopada 2017

Moje ulubione, najczęściej używane talie (10.11.2017)

Witam w kolejnym poście z zacnej serii "moje ulubione talie". Tym razem mniej bałaganiarskim niż poprzedni post; aczkolwiek wciąż więcej jest tu pisania o ezoteryce (tzn.: o (meta)psychologii, metafizyce i duszologii), niż o taliach (w moim subiektywnym odczuciu).

No właśnie; bo co prawda tytuł tego w ogóle nie sugeruje, aczkolwiek o samych taliach to ja tu w sumie niewiele piszę- post ten skupia się na wiedzy ezoterycznej (tzn. właśnie (meta)psychologii, metafizyce i duszologii). Może to i bałaganiarskie, dziwne czy coś, no ale cóż, tak jakoś zaczęło być jakiś czas temu, więc na razie tak sobie zostaje. Po prostu dlatego... że jakoś samo się tak dzieje podczas mojego pisania o taliach, że piszę summa summarum nie o taliach, tylko o stu różnych innych rzeczach (najczęściej jest to wiedza ezoteryczna).

Jak by nie było, rdzeń tej serii postów się nie zmienił: moje ulubione i/lub najczęściej w danym okresie używane talie to ciągle jest to, o czym w tych postach piszę. Tylko że przyokazjonalnie piszę również o wielu różnych innych rzeczach (przeważnie o ezoteryce- a więc (meta)psychologii, metafizyce i duszologii; gdyż właśnie to rozumiem pod pojęciem ezoteryki. A powtarzam to tu za każdym razem, żeby było na pewno wiadomo, o co chodzi), skąd, summa summarum, nie tak wiele jest tu w sumie o samych taliach.


W poprzednim poście z tej serii (tak btw: nieraz się do niego w tym poście odniosę) wrzuciłam jeden z moich ukochanych ostatnio muzycznych mixów; w tym zaś wrzucam drugi (trochę mniej kochany, ale też wyśmienicie mi pasuje). Właśnie te dwa ostatnio ciągle mi towarzyszyły; i świetnie ze mną grają (w sensie- podobają mi się), uwielbiam je.

wtorek, 7 listopada 2017

Mechanizm dywinacji (rozszerzenie) + esencja mojej kolekcji talii

To mi dość ciekawe, bo na ogół oglądanie filmików o taliach nie jest dla mnie czymś co jakoś szczególniej lubię robić w wolnym czasie, no ale... ostatnio (tj. gdzieś tak z tydzień – ostatni tydzień) ciągle siedzę na kanale K Cris i oglądam jej starsze filmiki, których nie zdarzyło mi się wcześniej obejrzeć. We wrześniu miałam tego rodzaju wenę na filmiki Imogen Walters, teraz zaś uwielbiam K Cris.

Zapytać by można, po co ja to w ogóle piszę.
Odpowiem: ponieważ ostatecznie do napisania tego posta zainspirowała mnie K Cris właśnie. Konkretnie zaś, to, tak najbardziej w sumie, ten filmik.


Jak pisałam w ostatnich postach które poświęcone były taliom dywinacyjnym, mniej więcej rok temu moje podejście do karciarstwa się znacznie zmieniło (szczegóły tutaj, tutaj oraz tutaj). Zmiany te polegają m.in. na tym, że o ile kiedyś łatwo przychodziło mi kupowanie każdej dosłownie talii, która chociaż odrobinę bardziej mi się spodobała, teraz już żebym jakąś talię miała ochotę kupić, musi to być coś naprawdę dla mnie dobrego, interesującego, mocnego w odbiorze, poruszającego.
I się okazuje, że wcale niewiele jest takich talii.

niedziela, 5 listopada 2017

Karma, sprawiedliwość; OOBE i astral; sny; i parę innych

Post trochę inny niż większość, bo dość nieporządny (chociaż ostatnio to u mnie i tak norma), no i w całkiem dużej części będący dość bezpośrednim odniesieniem do pewnego tekstu źródłowego, na który razu pewnego natrafić mi się zdarzyło. Z góry sorry, jeśli to niegrzeczne albo coś. Zdarza mi się być strasznym leniem i wtedy nie mam ochoty przepisywać tekstu, do którego się odnoszę (w sumie, rzadko kiedy się w ogóle odnoszę do konkretnych źródeł), tylko że swoimi słowami, żeby nie było zbyt bezpośrednio, więc wolę po prostu zacytować.
No dobra. Mniejsza o to.

Tematami tego posta są:

– karma
– reinkarnacja
– astral
– rzeczywistości (Prawdziwa Rzeczywistość, rzeczywistość indywidualna, rzeczywistość zbiorowa)
– OOBE (Out of Body Experience)
– sny
– poczucie winy, sumienie, grzech
– sprawiedliwość
– wyrównywanie energii
– czy złym powodzi się lepiej niż dobrym?
– miazma


Jest trochę przydługi, stąd, dla ułatwienia, zapodaję owy spis treści.
To teraz, bez zbędnych dłuższych, ładniejszych wstępów (który mógłby ten post trochę uprofesjonalnić, ale nieszczególnie mi na tym, szczerze mówiąc, zależy), przejdę sobie do rzeczy.

piątek, 3 listopada 2017

Ceccoli Tarot i Ceccoli Oracle: minirecenzja i refleksje inspirowane

Dokładniej, jest tu o:
– moim odbiorze obrazów Nicoletty Ceccoli
– tym, czy rzeczywiście boimy się nieznanego, zmian
– naszych relacjach ze światem jako naszym lustrze
– świecie w ogóle jako naszym lustrze
– filozofii lekcji życiowych (czym są i z czego wynikają: taki wzór ogólny)
– cieniu i pracy z cieniem
– tym, czy to prawda, że "przyciągamy to, jacy jesteśmy"
– psychologii preferencji (m.in. w relacjach, oraz o fetyszyzmach seksualnych)
– genezie naszych talentów, zdolności

Robię ten spis, coby się można było łatwiej ogarnąć w treści posta. No bo jest długi i wielotematyczny (jak widać). Co prawda próbuję pisać porządniej, no ale z tymi starszymi rzeczami już się nie będę bawić. Treść tego posta przerzuciłam z nieopublikowanego jeszcze posta o taliach, bo był strrrasznie długi.
To tak w razie gdyby ktoś ewentualnie był ciekaw czy coś.

A teraz do rzeczy...