czwartek, 30 października 2014

Jak uzyskać odpowiedź- metoda

Pierwszy taki konkretny wpis na blogu, choć krótki. Napiszę bez owijania w bawełnę i zbędnych wstępów.

Jest taka fajna i w sumie dość prosta metoda na uzyskanie odpowiedzi na dowolne pytanie. Jaka? Otóż wystarczy:
-oczyścić świadomość z wszelkich treści (czyli po prostu wyciszyć umysł)
-skupić się przez chwilę na danej kwestii- ale tylko na tym, nic innego nie powinno plątać się nam po głowie
-czekać na odpowiedź (nie oczekując niczego konkretnego, tzn. nie nastawiając się na nic- po prostu cierpliwie, spokojnie czekać)

Odpowiedź może przyjść w różny sposób i w różnej formie. Może to być obraz pojawiający się w naszym umyśle, może to być po prostu odpowiedź w formie zdania, może to być jakieś uczucie, może to być jakieś wydarzenie w naszym otoczeniu, itd.

Tę metodę można stosować np. jeśli chcemy poznać przyszłość, jeśli chcemy coś znaleźć, jeśli mamy wątpliwości co do prawdziwości jakiejś informacji, jeśli mamy problem z podjęciem decyzji... Po prostu- w każdym przypadku, przy każdym pytaniu.

Oczywiście pamiętać należy, że istotne jest ćwiczenie swoich umiejętności- a praktyka czyni mistrza. Tak więc im więcej będziemy z owej - zupełnie zresztą naturalnej - umiejętności korzystać, tym mocniejsza ona będzie (niczym mięsień).

Jeśli ktoś by się zastanawiał, jak rozpoznać, czy uzyskane informacje nie są przypadkiem po prostu wykreowane przez sam umysł, a nie pobrane/uzyskane z docelowego źródła (czy to będzie nasza wszechwiedza, do której zawsze mamy dostęp, bowiem w swej istocie jesteśmy Pustką, czy to będzie drugi człowiek, czy to będzie jakaś inna istota, etc.), to generalnie wygląda to tak, że jeśli to płynie centralnie z naszego umysłu, to po prostu czujemy to jako płynące właśnie z umysłu, zaś jeśli to płynie z zewnątrz, to czujemy to jako płynące z zewnątrz, spoza nas, spoza naszego umysłu, zaś jeśli to płynie z tej naszej wszechwiedzy, że tak to ujmę, to czujemy to jako płynące głęboko, głęboko z nas (bowiem owa wszechwiedza to coś, czym my jesteśmy w swojej istocie, czyli na najbardziej pierwszym, najgłębszym poziomie, zatem, no właśnie, czujemy ją jako płynącą z tej głębi nas).

Aczkolwiek to są takie generalne zasady/wskazania/reguły, czy jak to nazwać, bowiem może być tak, że mamy w umyśle treści, że wygląda to inaczej, że odbiera się to inaczej ---> wtedy, naturalnie, jako że co w głowie, to w życiu, będziemy odbierali, doświadczali wg tego, jakie mamy treści w umyśle. Bowiem umysł jest naszym głównym narzędziem funkcjonowania w świecie, zatem to on jest naszym "centrum dowodzenia", m.in. dowodzenia tym, jak odbieramy otoczenie.


PS: Mały expanding do tego posta napisałam tu: klik (jakkolwiek jest to starszy post, więc wymaga on przejrzenia i, zapewne, poprawienia. Tymczasem zapraszam do niżej zalinkowanych trzech postów).

Zaś w postach:
Mechanika Istnienia. Energia; uzdrawianie, magia; dywinacja. Potęga umysłu. Czysta świadomość
Świat talii dywinacyjnych; jak wybrać talię; karciarstwo; dywinacja
Mechanizm dywinacji (rozszerzenie) + esencja mojej kolekcji talii
przedstawiam mechanizm, na którym technika przedstawiona wyżej się opiera, mianowicie mechanizm dywinacji.

2 komentarze:

  1. Jak byłam młodsza przychodziło mi z łatwością, teraz gdy zależy mi na poważniejszych sprawach za każdym razem nie wiem czy przypadkiem sama sobie nie odpowiedziałam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam to bardzo dobrze, sama- wcale nie tak dawno temu- miałam takie dylematy, niepewności. Ale właśnie poprzez rozwijanie zaufania do samej siebie nauczyłam się radzenia sobie z tymi niepewnościami. :) Wystarczy po prostu uważnie obserwować reakcje swojego ciała na odpowiedź, tak jakby zagłębić się w siebie na chwilę i postarać się poczuć tą "głębią siebie", czy odpowiedź/wskazówka jest prawdziwa.
      Każdy to umie. Tylko niektórzy muszą sobie przypomnieć.

      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń

Masz ochotę podzielić się słowem? Zapraszam! :)