sobota, 14 lutego 2015

Ludy Lescot Tarot- recenzja


 

W A Ż N E: NOTKA UZUPEŁNIAJĄCA.

.
.
.




Poniżej kilka kart, które szczególnie przypadły mi do gustu.


Wieża- wizerunek dość klasyczny, tyle że z innej perspektywy. Piorun trzaska w wieżę, na której znajdowały się dwie postacie. Jedna z nich jest już daleko, już spada, natomiast postać na pierwszym planie jakby dopiero wyskoczyła z wieży. Czy uda im się uratować? Ciężko powiedzieć. Widzimy w dole jakiś zbiornik wodny- rzekę/jezioro- ale nie wiemy, co jest dokładnie pod nimi- czy skaczą do wody, czy może już na ziemię. Na twarzy kobiety widać spokój i coś w rodzaju akceptacji tego, że za chwilę jej życie się (prawdopodobnie) skończy. Na twarzy mężczyzny widoczne są zupełnie inne emocje: przerażenie i zaskoczenie. Karta Wieży to działanie nagłe i niespodziewane (tak jak piorun uderza nagle i niespodziewanie) i w tej konkretnej karcie Wieży bardzo dobrze to widać.


Bardzo podoba mi się wizualnie Księżyc. Widzimy tu jakąś postać (może to duch?), która lada chwila przekroczy coś w rodzaju bramy. Postać jest przysłonięta mgłą, cała scena jest, w moim odbiorze, tajemnicza, pełna napięcia.


Następna- 2 monet. Ta karta ma wg mnie bardziej thothową wymowę- mówi o zmianie. W wyrazie twarzy postaci widać, moim zdaniem, że jest świadoma zmiany, która być może dopiero nadchodzi, może właśnie się dzieje, a może już nadeszła i teraz musimy zmierzyć się z nieznanym. Piękne niebo- czy to wschód słońca, czy może zachód- nie wiem, trudno jest mi to określić. Aczkolwiek mamy tu aspekt zmiany- po dniu nastaje noc, po nocy dzień. I tak w kółko, cykl powtarza się od zarania dziejów. Zmiana jest stała.


3 mieczy w tej talii to dość, dla co poniektórych, hardcore'owa karta. Ja osobiście nie odbieram jej tak negatywnie, aczkolwiek trochę mi wadzi, że tę kartę wiele osób przedstawia zbyt ostro- ona wcale nie ma tak negatywnej wymowy – jeśli się odnieść do typowego tarotowego znaczenia 3 mieczy. Aczkolwiek- mimo wszystko- bardzo mi się podoba ta konkretna 3 mieczy. Widzimy tu kobietę i na drugim planie dzieci z wbitymi w ich ciała mieczami. Nie wiadomo, czy ta kobieta to matka dzieci lub ktokolwiek z bliższej rodziny, czy też obca osoba. Jedno jest pewne- jest ona przerażona tym widokiem. Całą scenę można interpretować na wiele sposobów, oczywiście.


4 monet- mężczyzna trzymający monety. Widnieją na nich jakieś symbole- akurat w tej karcie wyjątkowo rzuca mi się to w oczy. Moja interpretacja tego wizerunku 4 monet często dotyczy opiekuna, ochroniarza, osoby, która potrafi bardzo dobrze upilnować czegoś (przed innymi ludźmi chociażby). Aspekt troski o swoje mienie jest wg mnie w tej karcie dość mocno zaznaczony. Poza tym widzę tu też spryt pt. "to należy do mnie i jeżeli chcesz mi to odebrać, musisz się mocno postarać". Nie ma w tej karcie, jak na moje, bierności, nie ma też jednak jakiejś ogromnej aktywności- jest raczej takie wyważone działanie, rozsądne gospodarowanie tym, co się ma.


6 monet. W moim odbiorze, ten obraz to takie: żegnamy się z czymś. Tym razem to my zostaliśmy na lądzie, nie odchodzimy- tak jak zwykle w tej karcie. Coś się kończy, coś nas opuszcza- a nie my zostawiamy coś za sobą.


Staranność, dokładność, spokojna i wymagająca pewnej precyzji praca- dla mnie, to cała 8 monet.


Kapłan- niby taki klasyczny, ale jednak dość inny. Tu mamy bardziej dynamiczne przedstawienie. No i mamy księgę- a więc zasady, wiedza spisana, mądrość gromadzona przez wieki. Trzymanie się tradycji, ale jednocześnie jest tu też pewnego rodzaju powiew świeżości, jakby brak lęku przed modyfikowaniem tego, co zostało uznane za kanon. Nie przepadam za takim religijnym przedstawieniem karty Kapłana (po prostu nie lubię motywów religijnych, i tyle), ale w tej talii ta karta bardzo mi się podoba.


Paź mieczy- postawa obronna i jednocześnie waleczna. Chowanie się, by zaatakować znienacka. Działanie zakonspirowane.


Paź monet- precyzja, nauka, studiowanie, szukanie informacji. Gromadzenie wiedzy z różnych źródeł, sumienność w wykonywaniu danej pracy, zadania. Dokładność w działaniu.


Mag- przypomina mi nieco wizerunek Maga z Tarot of the Hidden Realm. Sama postać wygląda skromnie, ale, najwyraźniej, drzemie w niej ogromna moc. Zgromadzone wokół kobiety mówią mi o pewnego rodzaju naturalnym magnetyzmie tytułowego Maga. Umiejętność kierowania uwagi w odpowiednie miejsce, siła umysłu i woli- to wszystko pięknie widać w tym wizerunku, moim zdaniem.

Całą talię można obejrzeć TU


.
.
.

Btw, polecam TEN POST 
– taki "ostateczny przewodnik po interpretowaniu" (między innymi kart).
Trochę przydługi, ale po lekturze żadna talia 
(czy cokolwiek innego) 
nie będzie wam już problemem przy interpretacji. 
 
.
.
.

2 komentarze:

  1. Mam tę talię od dawna. Jestem nią zachwycona, choć traktuję ją na razie jedynie jako okaz w kolekcji. Uwielbiam ją oglądać, porównywać z innymi.
    3 mieczy Tobie się podoba, a mnie przeraża. Wprost nie mogę na nią patrzeć, tak samo jak na 9 kielichów. Nie lubię takich drastycznych wizerunków.
    Ale poza tym jest piękna, karty dworskie są rewelacyjne, zwłaszcza królowa mieczy.
    Jedną z moich ulubionych kart jest 7 kielichów.
    Pozdrawiam
    Żubrówka :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za komentarz, Żubrówko. :)
      Tak, to bardzo piękna talia, ja byłam zachwycona jej grafiką już od dawna, dopiero kilka miesięcy temu ją kupiłam. Na mnie takie karty jak ta 3 mieczy nie robią wrażenia (w sensie- nie odrzuca mnie od nich, itp.), uwielbiam mroczne klimaty i chyba po prostu mocno się do nich przyzwyczaiłam. Zresztą moją ulubioną talią jest Tarot of Vampyres, czyli jedna z tych mroczniejszych talii. Ale o niej napiszę, gdy będę ją recenzować. :) A karty dworskie po prostu uwielbiam, nie napisałam tego w recenzji. :P
      Pozdrawiam :)

      Usuń

Masz ochotę podzielić się słowem? Zapraszam! :)