niedziela, 22 lutego 2015

Parę słów na temat jasnorozpoznawania

Temat jasnorozpoznawania- niezmiernie ciekawy, no i bardzo popularny. Postanowiłam więc napisać o tym co nieco. Oczywiście nie jest to taki płytki temat, który da się łatwo wyczerpać, ale odrobina teorii może okazać się bardzo pomocna, np. jeśli ktoś chciałby spróbować którejś z metod jasnorozpoznawania (w tym miejscu odsyłam do jednego z moich wpisów, gdzie podałam metodę, którą można wykorzystać przy praktykowaniu jasnorozpoznawania).
Pokrótce: pojęcie jasnorozpoznawania obejmuje pięć sposobów/dróg otrzymywania przekazów. Są to:
-jasnowidzenie
-jasnosłyszenie
-jasnoodczuwanie/jasnoczucie
-jasnopowonienie (zwane też "jasnowęchem")
-jasnosmakowanie (zwane też "jasnosmakiem")

Każda z tych "jasności" odnosi się do jednego z pięciu zmysłów. 
Jasnowidzenie polega na otrzymywaniu przekazów w formie wizji- tzn. obrazów. Mogą to być sceny, mogą to być jakieś hasła, zdania, wyrazy lub litery, mogą to być proste symbole, itp. Krótko mówiąc: wszystko to, co możemy zobaczyć.
Jasnosłyszenie polega na otrzymywaniu przekazów w formie dźwięków- mogą to być głosy, jakby w głowie siedzieli nam ludzie, może to być muzyka, mogą to być jakieś inne konkretne dźwięki. Najczęściej jednak jest to po prostu głos. Krótko mówiąc: wszystko to, co możemy usłyszeć.
Jasnoodczuwanie/jasnoczucie polega na otrzymywaniu przekazów w formie wrażeń, uczuć sensorycznych, tzn. mogą to być np. fale ciepła lub zimna (często odczuwamy takie coś gdy znajdujemy się w otoczeniu energii odpowiednio: pozytywnej lub negatywnej), mogą to być tzw. ciary, może to być uczucie kłucia, ucisku, pieczenia, itp. Możemy też np. poczuć "czyjś" dotyk, oddech na sobie. Możemy poczuć się tak, jakbyśmy wpadali do wody i tonęli, lub jakbyśmy spadali z dużej wysokości (np. przy odbieraniu informacji odnośnie warunków czyjejś śmierci). Krótko mówiąc: wszystko to, co możemy poczuć (ang. "feel").
Jasnopowonienie to po prostu odczuwanie zapachu. Możemy np. wyczuć podczas seansu spirytystycznego ulubiony zapach danego ducha (wcześniej żyjącego jako człowiek), co może być znakiem, że właśnie on nas odwiedził, a nie ktoś inny. Krótko mówiąc: wszystko to, co możemy poczuć (zapach) (ang. "smell").
Jasnosmakowanie to odczuwanie smaku. Tutaj jest podobnie jak z jasnopowonieniem. Krótko mówiąc: wszystko to, co możemy poczuć (smak) (ang. "taste").

Oczywiście możemy otrzymać przekaz poprzez kilka z tych dróg jednocześnie. Tzn. może np. pojawić się coś w rodzaju filmu- obraz i dźwięk jednocześnie. Może to być coś w rodzaju seansu w kinie 5D.

Z jasnowidzeniem związana jest czakra trzeciego oka (czyli rzadkoenergetyczny odpowiednik szyszynki, która z kolei jest gęstoenergetycznym odpowiednikiem czakry trzeciego oka), a z jasnosłyszeniem czakry uszu (czyli rzadkoenergetyczne odpowiedniki naszych uszu będących częściami naszego gęstoenergetycznego ciała). Z jasnopowonieniem i jasnosmakowaniem czakry i "przewody" systemu energetycznego naszego ciała rzadkoenergetycznego znajdujące się w obrębie części ciała gęstoenergetycznego związanych z tymi zmysłami (nos i jama ustna), a z jasnoodczuwaniem właściwie cały system energetyczny (czyli całe nasze rzadkoenergetyczne ciało).
Rozwijając to, odblokowując, harmonizując swoje rzadkoenergetyczne ciało (inaczej: system energetyczny), możemy rozwijać te umiejętności.


Zaznaczam: jeśli pracujemy nad systemem energetycznym, powinniśmy pracować nad zharmonizowaniem całego systemu, a dopiero potem brać się za "naprawianie" poszczególnych jego części. (Wg mojej wiedzy to właśnie jest najlepszy sposób na rozwinięcie zmysłów  parapsychicznych; natomiast oczywiście można pracować nad każdym zmysłem zupełnie indywidualnie. Zresztą napisałam tę uwagę odnośnie pracy z energią człowieka (w sumie nie tylko człowieka) ogólnie- w każdym wypadku. 
Zmysły parapsychiczne są powiązane z czakrami, ale to nie to samo, co czakry. One są jedynie z nimi powiązane. Zresztą czakry to nasze rzadkoenergetyczne ciało, a zmysły parapsychiczne to zmysły naszego rzadkoenergetycznego ciała- analogicznie:  nos jest częścią naszego gęstoenergetycznego ciała, zaś węch jest zmysłem z nim związanym. To tak jak z nerwami i bodźcami- system energetyczny (czyli rzadkoenergetyczne ciało) jest jak nerwy w naszym ciele gęstoenergetycznym, które to odbierają bodźce, czyli te przekazy. Jeśli nerwy są w jakiś sposób zaburzone, nie możemy odbierać tych bodźców. I można naprawić ten dany nerw czy dane nerwy, ale dobrze byłoby jednak najpierw zadziałać na cały system. Nie jest to w sumie tak do końca analogiczne... No ale tak to można przedstawić obrazowo.)


Powiązane posty: 
-Zdolności parapsychiczne- co i jak 
-Czakry, aura; anatomia Istnienia; i parę innych

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Masz ochotę podzielić się słowem? Zapraszam! :)