czwartek, 26 marca 2015

Ghost Tarot- recenzja

Kolejna recenzja... Tym razem będzie to recenzja bardzo interesującej i naprawdę niezwykłej talii- Ghost Tarot.


Ghost Tarot (Tarot Duchów) to na pierwszy rzut oka kolejny klon Tarota Rider-Waite'a. Rzeczywiście ma z nim wiele wspólnego, mocno trzyma się tego klucza, ale jednocześnie wnosi bardzo wiele, nawet jeżeli mówimy o osobie zaawansowanej w praktyce czytania tarota.

Motywem głównym talii są- oczywiście- duchy. Nie jest to jednak jedna z tych mrocznych talii, które mogą przerażać i odpychać swoimi wizerunkami- przeciwnie, jest pełna światła, pełna pewnego rodzaju ciepła, bardzo przyjazna osobom, które z nią obcują. Pracując z nią raczej trudno jest bać się świata przedstawionego na kartach, ponieważ każda z kart pełna jest niezwykłej energii, która może wręcz uspokoić, poprawić humor, czasem- jeśli spojrzymy na te mniej przyjemne karty- wprawić nas w stan zadumy i pewnej melancholii... Ale nie ma w niej niczego, czego można się bać, ta talia nie straszy.
Ilustracje na kartach są po prostu niesamowite. Właściwie próżno szukać w internecie zdjęć, które oddałyby ten niezwykły klimat i trójwymiar obrazów. Gdy patrzymy na karty, możemy odnieść wrażenie, że patrzymy jakby przez okno do innego świata, gdzie wszystko jest zupełnie prawdziwe, zupełnie rzeczywiste. Obrazy są tak głębokie, że nietrudno jest zupełnie mimowolnie "wpaść" w kartę, "zamedytować" się w niej. Grafika naprawdę zachwyca swoim realizmem i trójwymiarowością.

2 kielichów
Głupiec
Kapłanka
Moja przygoda z tą talią zaczęła się dość dawno temu, zanim ją kupiłam. Musiało minąć sporo czasu, żebym się na nią zdecydowała. Nie robiła na mnie dużego wrażenia, ponieważ wydawało mi się, że nie wniesie wiele do mojej kolekcji. Nie byłam jakoś szczególnie zainteresowana tzw. klonami Rider-Waite'a, do których ta talia należy. Jednak w końcu ją kupiłam i mogę zupełnie szczerze stwierdzić: absolutnie tego nie żałuję. Nigdy bym się nie spodziewała, że będę nią tak oczarowana, że tak mnie ona zachwyci. Przyznam szczerze: żałuję, że nie kupiłam jej wcześniej. Miałabym świetną talię na Samhain- mój ulubiony z sabatów. ;) Tak czy siak- jestem przeszczęśliwa, że ją mam.
Poza fantastyczną grafiką i niezwykłym klimatem jedną z największych zalet tej talii jest jej czytelność- tzn. w rozkładach wręcz wspaniale się z niej czyta. Moje połączenie z nią jest bezproblemowe. Jest to jedna z tych talii, którymi rozkładam z czystą przyjemnością, ponieważ wiem, że zawsze da mi ona klarowne i jasne odpowiedzi. I zawsze bardzo konkretne. Także pod kątem wróżebnym jest to naprawdę cudowna, godna polecenia talia.

Pokażę Wam teraz kilka z moich ulubionych kart. Podkreślam: te zdjęcia nie oddają ich rzeczywistego piękna.

Głupiec
Kapłanka
Rydwan
Pustelnik
Śmierć
Wieża
Świat


Kocham Asy w tej talii; szczególnie poniższe dwa mnie zachwycają...


Pozostałe Małe Arkana- bardzo rider-waite'owskie, acz nie takie bardzo "klonowe". ;)

5 kielichów

Paź kielichów jest cudny... no, w ogóle uwielbiam Pazie w tej talii. ;)

Paź kielichów

4 monet
7 monet

Poruszający wizerunek 10 monet- rodzina- choć rozdzielona woalem śmierci, to jednak wciąż w całości.
Współistnienie świata materialnego i niematerialnego.

10 monet
Karty dworskie są świetne, a ta Królowa to bez wątpienia konkretna władczyni materii. :D

Królowa monet
Wspaniała 2 buław- plany, projekty; główka pracuje (i nawet zostało to zaznaczone poprzez jakby oświetlenie głowy postaci światłem słonecznym).

2 buław

Jeden z moich ulubionych wizerunków 8 buław- takie właśnie (bardziej kreatywne, wymyślne, ciekawe) lubię najbardziej.
Jutrzenka, piękna zapowiedź pięknego dnia- choć w sumie może to też być zachód słońca...

8 buław
Rycerz buław
2 mieczy
6 mieczy
8 mieczy

Kocham dynamikę i energię tego Rycerza mieczy.

Rycerz mieczy
Król mieczy
Oczywiście jest jeszcze więcej... Tak sobie myślę- to chyba kolejna z talii tarota, w której podobają mi się wszystkie karty. Jedne bardziej, inne mniej, ale... jednak wszystkie. :)
Cóż, Ghost Tarot to po prostu fantastyczna talia... Przepiękna, niesamowicie czytelna, mająca niezwykły klimat i bardzo fajny motyw. Polecam, polecam i jeszcze raz polecam. Naprawdę warto w nią zainwestować. :)

Całą talię można obejrzeć TU


POSTY, W KTÓRYCH PISAŁAM O TALII

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Masz ochotę podzielić się słowem? Zapraszam! :)