czwartek, 16 kwietnia 2015

Moje ulubione, najczęściej używane talie (16.04.2015)

Zainspirowana wpisem z pewnego bloga (klik) postanowiłam zrobić coś w rodzaju "My top favourite decks" i właśnie przedstawić Wam moją listę talii ulubionych, najczęściej używanych w ostatnim czasie. Takich wpisów będzie zapewne w przyszłości jeszcze sporo- wiadomo, człowiek się zmienia, zmienia się jego podejście do pewnych rzeczy, wypadałoby więc od czasu do czasu zaktualizować tą swoją listę. ;)

Lista jest podzielona na trzy części:
-talie tarota
-talie- wyrocznie, talie przesłaniowe, talie wróżebne niesystemowe
-talie wróżebne systemowe (inne niż tarot)
a więc bazuje to na moim podziale talii dywinacyjnych (przedstawionym tu). Powodem takiego podziału jest to, że najczęściej posługuję się kartami tarota, a także rozmaitymi taliami mieszczącymi się w drugim punkcie tej listy (wyrocznie, przesłaniowe, wróżebne niesystemowe). Talie wróżebne systemowe inne niż tarot są w moim użyciu bardzo rzadko (z małymi wyjątkami), niemniej jednak uwzględnię je na tej liście, o ile oczywiście będzie co uwzględnić. ;) Co jeszcze chciałabym zaznaczyć: talie będą wymieniane w losowej kolejności- z jednym małym wyjątkiem, co zaraz zobaczycie. No i- w związku z tym, że pierwszy raz piszę tę listę- zamieszczam tu talie "ponadczasowo ulubione". Później już nie będę ich raczej zamieszczać- chyba że coś się zmieni.


Klikając na nazwę talii zostaniecie przeniesieni do mojej recenzji danej talii- o ile zrecenzowałam talię.
No to zaczynamy. ;)

TALIE TAROTA

1. Tarot of Vampyres
Ta talia zawsze będzie zajmowała to miejsce, to mogę stwierdzić z pewnością. Jest to moja ukochana talia po wsze czasy. Oczywiście jest wiele innych cudownych talii tarota, ale ta... Ta jest wyjątkowa.


2. Ceccoli Tarot
Talia wyróżnia się swoim klimatem, obrazami. Różnie działa na ludzi, mnie z początku nawet nieco odpychała, ale później zakochałam się w niej i po prostu nie wyobrażam sobie swojej kolekcji bez niej. Jest bardzo głęboka, doskonała do głębokich analiz. Jedna z tych ponadczasowo ulubionych (zaznaczam: Tarot of Vampyres jest najulubieńszy ;)).


3. Fairy Lights Tarot
Jedna z tych elfowych talii- może to sprawia, że tak ją lubię... Ale co jest naprawdę niezwykłe to to, że każda karta ma swoją parę- gdy ułoży się taką parę razem, powstaje większy obraz. Poza tym mam wrażenie, że nawet niektóre karty niesparowane się w pewien sposób ze sobą zlewają. Ciekawy efekt w rozkładzie. Poza tym- ta talia w jakiś dziwny sposób dodaje mi energii- czy to poprzez patrzenie na nią, czy typową pracę z nią. Mam z nią mnóstwo zabawy, po prostu niesamowite jest działanie tej tali na mnie. :D


4. Wild Unknown Tarot
Niesamowita talia... Po prostu... niesamowita... Jest tak prosta, ale jednocześnie tak piękna i tak czytelna... W moim sercu zajmuje naprawdę bardzo, bardzo ważne miejsce. Pracuje mi się z nią naprawdę cudnie, przez pewien czas używałam tylko jej (dosłownie: żadnej, ale to żadnej innej, nie tylko z talii tarota- jedynie tej talii), nie wiem, czemu, ponieważ normalnie to ja raczej nie potrafię pracować tylko z jedną talią przez dłuższy czas. To może świadczyć o jej wyjątkowej roli w moim życiu.

5. Wooden Tarot
Podobny do Wild Unknown Tarot, ponieważ jego motywem głównym również jest natura. Wooden Tarot jest jednak nieco bardziej "odjechany", nieco trudniejszy. Ja go uwielbiam, jest piękny, a jego energia bardzo mnie przyciąga, ma w sobie coś niezwykłego. Trzeba jednak złapać z tą talią kontakt, inaczej może być ciężko z interpretacjami.


6. Harry Potter Tarot
Talia ta nie jest do kupienia i zapewne nigdy nie będzie. Mnie ona tak oczarowała i zafascynowała, że postanowiłam ją sobie wydrukować. Jako fanka serii "Harry Potter" po prostu musiałam mieć tę talię. ;) Została ona naprawdę solidnie przemyślana, bardzo ładnie namalowana. Na mnie robi ogromnie pozytywne wrażenie.


7. Ludy Lescot Tarot
Jedna z mroczniejszych nieco talii tarota i jedna z tych najpiękniejszych. Po prostu uwielbiam tę talię, uwielbiam jej klimat, uwielbiam przeglądać sobie karty, delektować się pięknem ilustracji. Interpretacje nie zawsze przychodzą tak łatwo, ale nieraz zaskoczyło mnie, jak ta talia pokazuje pewne sytuacje.

8. Mary-El Tarot
Talia bardzo niezwykła, bardzo piękna, nieco mroczna i pełna wiedzy. Póki co nie używam jej za często do rozkładów, ale ma dla mnie ogromne znaczenie. Jest inna od pozostałych talii, ma w sobie coś, co wzbudza respekt... Nie należy do najłatwiejszych, to trzeba przyznać.

9. Prisma Visions Tarot
Tak oto jest na mojej liście ponadczasowo ulubionych. ;) Niesamowicie intuicyjna talia, fantastycznie się z nią pracuje, jest bardzo energetyczna i świetna do medytacji. Poza tym- co zresztą nie jest nietypowe- zachwyca pod kątem grafiki.


10. Tarot in Black and White 
Jedna z nowszych talii w mojej kolekcji. Jestem z nią dość świeża, że tak to ujmę, ale już wiem, że jest to jedna z Tych talii. Jest naprawdę niesamowita, bardzo prosta, ale jednocześnie bardzo głęboka, może nie jest zbyt łatwa, ale myślę, że to już jest zupełnie indywidualna kwestia- jedni zrozumieją jej mowę w mig, inni będą siedzieć, siedzieć i nic nie przyjdzie im do głowy.



11. Tarot of the Hidden Realm
Przepiękna talia, bardzo trafia w mój gust. Co prawda moja lista ponadczasowo ulubionych talii skończyła się na Tarot in Black and White, ale myślę, że wkrótce będę mogła napisać o talii Tarot of the Hidden Realm "jedna z tych moich ponadczasowo ulubionych". Mam z nią bardzo... głęboką więź. Uwielbiam z nią pracować, medytować. Naprawdę świetna talia.


12. Ghost Tarot
Niezwykła talia, naprawdę. Na początku nie doceniałam jej za bardzo, bo taka mało oryginalna, itd. Ale naprawdę mnie zaskoczyła. Oczywiście jest piękna (choć taka grafika komputerowa nie każdemu może pasować), ale przede wszystkim jest niesamowicie czytelna. Za to właśnie ogromnie ją sobie cenię. No i ten klimat... Kocham! ;)


13. Tarot of the Dream Enchantress
Co prawda mój "sezon" na tę talię już się skończył, ale nie oznacza to, że poszła sobie w głąb szafy. ;) Fakt, nie używam jej tak często, ale naprawdę bardzo, bardzo ją lubię. Jest piękna, fantazyjna, ma fajny klimat i... po prostu ją kocham.


14. Shadowscapes Tarot
Używam jej mniej więcej tak samo często w ciągu całego roku. Jest taką moją talią "na stałe", do której zawsze lubię wracać, lubię sobie z nią posiedzieć, gdy mam gorszy dzień albo nie mam weny na karty. Ma w sobie ten czar, piękno, no i ma fantastyczny magiczny klimat, co też uwielbiam. Jest to jedna z moich najstarszych talii i przez cały czas od kiedy ją kupiłam używam jej ciągle. Ciągle gdzieś tam jest, ciągle do niej powracam. Lubię ją, co tu dużo pisać. ;)


15. Universal Waite Tarot
Klasyka w ładniejszym wydaniu. ;) Mam oczywiście Rider-Waite Tarot, ale nie przepadam za tą ciężką kreską, ciężką grafiką. Postanowiłam poszukać czegoś lżejszego i wiernego oryginałowi- i proszę bardzo, pojawiła się ta talia. :) Mam z nią podobną więź, jak z Shadowscapes Tarot- taka ponadczasowa, zawsze czytelna talia.


16. Wheel of the Year Tarot
Nadchodzi ten czas w roku, kiedy sięgam po tę talię najczęściej. Bardzo ją lubię, jest taka przyjazna. Bardzo czytelna, taka bardziej przyziemna, codzienna. Wydawać się może mało poważna, mało profesjonalna, ale ja uważam, że jest naprawdę świetna i doskonale pokazuje wszystkie sprawy- te bardziej poważne i te nieco mniej- bez zbędnego koloryzowania, cukrowania, itp. Natomiast na pewno nie można pominąć faktu, że emanuje bardzo pozytywną energią, także jest świetna na trudniejsze pytania, gdzie nie chcemy się dobijać, ale raczej spojrzeć nieco z dystansu i takim bardziej przychylnym okiem.


17. Mystic Dreamer Tarot
Jest u mnie dość długo, ale nie należy do talii często używanych. Na początku bardzo często nią kładłam, później leżała przez jakieś 2 lata w "zapomnieniu", ale kilka tygodni temu ją sobie odświeżyłam, by zobaczyć, czy coś się po tym czasie zmieniło i tak- zmieniło się i to bardzo! Znowu mam na nią wenę, znowu dobrze mi się z nią pracuje. Muszę przyznać: już myślałam, że talia będzie u mnie tak leżeć i nigdy nie "odżyje", a tu proszę- cud się stał. ;)

18. Thoth Tarot
Nie tyle jako ulubiona (bo, jak już kiedyś pisałam, talii takich jak Thoth Tarot ta hierarchizacja nie obejmuje), ale jako jedna z najczęściej używanych. Naprawdę bardzo przyjemnie mi się z nią pracuje. Zawsze byłam bardziej "Thotówą", niż "Riderówą", Tarot Thotha był mi zawsze bliższy, niż Rider-Waita. Oczywiście jest to talia przepełniona symbolami, do której zrozumienia potrzeba ogromnej wiedzy, ale nawet bez tego da się swobodnie pracować z tą talią.


19. Tarot of the Sidhe
Piękna, fantazyjna talia. Bardzo intuicyjna. Póki co nie pracowałam z nią jakoś bardzo dużo (choć już kilka miesięcy u mnie jest), ale nie mogę się doczekać, żeby wreszcie... znaleźć na nią czas. ;) Zakochałam się w niej dosłownie od pierwszego wejrzenia, kiedy jeszcze nie miałam pojęcia, jaka to talia (widziałam pojedyncze karty). I do tej pory zauroczenie trwa.



TALIE-WYROCZNIE, TALIE PRZESŁANIOWE, TALIE WRÓŻEBNE NIESYSTEMOWE

1. Faeries Oracle
Zdecydowanie jedna z moich najulubieńszych talii. Jest naprawdę wspaniała do wszelkiego rodzaju pracy. Po trudnych początkach przyszedł czas na rozkwit pięknej relacji. Uwielbiam talie z elfami, z duchami żywiołów, a ta jest moim zdaniem najlepszą talią przedstawiającą świat duchów ziemi. Ech, mogłabym o niej pisać i pisać i ciągle byłoby mało...


2. Sacred Rebels Oracle
Kolejna przewspaniała talia. Bardzo duchowa, bardzo głęboka, doskonała do pracy nad sobą. Obrazy nadają jej bardzo niezwykłego charakteru. Nazwa tej talii doskonale pasuje do jej motywu. Wg mnie to "must have" dla wszystkich pracujących na poważnie z kartami i pragnących mieć skuteczną talię do takiej głębszej pracy nad sobą. No i dla tych, którzy pragną być sobą w życiu, odkryć swoją drogę i podążać nią świadomie. Ta talia ma coś takiego w sobie...


3. Isis Oracle
Cudowna talia... Dla mnie to taka bardzo osobista przewodniczka na mojej duchowej ścieżce. Jest mi naprawdę bliska. Należy do tych talii, po które mogę sięgnąć w momentach trudności, dołków, by się podbudować. Isis Oracle zawsze da mi dokładnie to, czego mi trzeba.


4. Flower Therapy Oracle
Znalazła się ona na tej liście z powodu, który możecie poznać czytając moją recenzję. ;) Jest dla mnie bardzo ważna. Nie wiem, czy będzie "ponadczasowo ulubiona", ale wiem, że zawsze będzie miała dla mnie wyjątkowe znaczenie. Niepozorna talia, ale naprawdę niesamowita.

5. Soul Cards
Ta talia (właściwie są to dwie połączone ze sobą talie) jest mi również bardzo, bardzo bliska i zajmuje bardzo wyjątkowe miejsce w mojej kolekcji. Zdecydowanie jest jedną z moich najukochańszych. Talia typowo intuicyjna, tutaj jesteśmy tylko my i obraz. Nie ma żadnych ustalonych znaczeń, żadnych podpowiedzi (nazwy, numery, itp.), jest tylko obraz i nasza intuicja, nasze zdolności.


6. Tarot Transerfingu/Tarot Przestrzeni Wariantów
Niech Was nie zmyli nazwa- to nie jest tarot. ;) Tarot Transerfingu to jedna z moich najbardziej ulubionych talii głównie z tego względu, że jest niesamowicie uniwersalna i bardzo czytelna. Nadaje się do każdego rodzaju pytań, daje konkretne odpowiedzi (choć niekoniecznie tak łatwo je "wydobyć"). Jest po prostu świetna- polecam. ;)


7. Secret Language of Color Cards
Talia z kolorami. :) Bardzo mi się podoba, jest prosta, ale zaskakująco dużo można z niej wyczytać. Zawsze fascynowały mnie kolory- ich symbolika, działanie na istoty żywe. Siła kolorów jest niesamowita.


8. Osho Zen Tarot
W sumie pasowałby do listy tarota, ale jakoś tak... od zawsze klasyfikuję go w ten sposób. W każdym razie- niesamowita talia, pełna mądrości filozofii dalekiego wschodu. Czuję się bardzo mocno związana z tamtymi stronami, możliwe, że jest to jednym z powodów, dla których tak lubię tę talię. Osho Zen Tarot to świetna talia do zagłębiania się w daną sprawę, do badania psychiki, emocji, do patrzenia na świat pod tym innym kątem.


9. Kamienie, które wróżą
Kamienie szlachetne są moją ogromną pasją i jestem szczęśliwa, że istnieje taka cudowna talia przedstawiająca energie kamieni. Jest pięknie namalowana i ogólnie robi bardzo dobre wrażenie. Używam jej przy różnych pytaniach i naprawdę do każdej sprawy można tej talii użyć- kwestia wprawy. Jak dla mnie- fantastyczna talia. ;)



TALIE WRÓŻEBNE SYSTEMOWE (INNE NIŻ TAROT)

1. Runy Magia i Moc
Spośród wszystkich posiadanych przeze mnie talii kart runicznych (właściwie ezorunicznych), ta jest ostatnio moją ulubioną. Nie pracuję z runami często, ale lubię czasami sobie nimi porozkładać. Bardzo podoba mi się pod kątem graficznym i ogólnie bardzo przyjemnie się z nią pracuje.


2. Magiczny Lenormand
Bardzo lubię lenormand. Spośród wszystkich talii Lenormand, które posiadam, najlepiej pracuje mi się właśnie z tą. Jest czytelna, nie ma tu przerostu formy nad treścią, a przy tym jest naprawdę śliczna.



I to by było na tyle...
Tak wygląda moja toplista na dzień dzisiejszy. Co jakiś czas będę przedstawiała Wam uaktualnioną listę.
A tymczasem zapraszam chętnych do podzielenia się swoimi przemyśleniami, pytaniami, swoimi ulubionymi taliami. :)

7 komentarzy:

  1. Cieszę się, że opisałaś swoje talie! Co śmieszniejsze od paru dni gapię się jak zaczarowana na tę talię Iana Danielsa. Nigdy nie uważałam się za osobę lubiącą wampirowe klimaty, ale ta talia jest taka piękna, że chyba wkrótce będzie moja! :)

    Na liście " Ja chcę" :) jest także Sacred Rebel Oracle. W ogóle napiszę oddzielny wpis tylko o oracle deck, bo mam ich dużo i kiedyś tylko na nich bazowałam.

    Lenormanda podłączę pod wpis o oraclach. mam tylko dwie talie, ale najbardziej lubię Burning Serpent oracle- lenormand by R. Place i R. Pollack. Niesamowita, jak dla mnie.
    Pozdrawiam i do usłyszenia.

    K

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Talia Iana Danielsa jest naprawdę przepiękna, w rzeczywistości dużo bardziej, niż na większości zdjęć w internecie. ;) A książka do niej napisana- zwykle nie czytam, ale tym razem nie mogłam się powstrzymać, znając opinie o niej- to po prostu cudo.

      "W ogóle napiszę oddzielny wpis tylko o oracle deck"- przyznam szczerze: nie mogę się doczekać! Uwielbiam czytać o taliach. Jestem strasznie ciekawa, jakie talie znajdą się na Twojej liście. Zapytałabym o całą Twoją kolekcję, ale pewnie masz tego mnóstwo. ;)

      Burning Serpent Oracle to taka troszkę inna talia lenormand- niektóre karty są zmienione... Ale mi również bardzo się podoba, nie mam jej, co prawda, jednak stale chodzi mi po głowie myśl o zakupie. No cóż, póki co mam inne priorytety. :)

      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  2. Wiesz co, tylko parę kart jest zmienionych, ale jak się już człowiek przyzwyczai, to zupełnie nie przeszkadza! Ja ją najbardziej lubię. Choć często używam też Mlle Lenormand. I też lubię. Zakupiłam też wreszcie Gilded Reverie. Nie jestem wielką fanką Ciro, ale ten Lenormand wydaje się bardzo wymowny. Jest w sprzedaży w Empiku za 59 zł.

    Wpis o oracle decks już jest. Niewiele tekstu, ale pokazałam ich dużo :)
    Niedługo kupuję wampirki :)

    K

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przeczytałam, wywód napisałam. ;) Bardzo przyjemnie się czytało i oglądało. :)

      Co do Gilded Reverie Lenormand, to- jako fanka twórczości Ciro- posiadam, bardzo lubię, ale jednak ma u mnie drugie miejsce. Jest czytelna, ale czasami odrobinkę przeszkadza fakt, że nie jest zbyt skromna graficznie. Ma to swoje plusy, no i- co ważne- ciągle jest to bardzo fajna i czytelna talia lenormand- ale w Wielkiej Tablicy, na przykład, jest już trochę "za tłoczno". Nie używam kart lenormand bardzo często, więc może to po prostu z braku przyzwyczajenia... W każdym razie na tę chwilę talia ma u mnie miejsce drugie. Ale graficznie zachwyca...

      Fajnie, że zdecydowałaś się na Tarot of Vampyres, ciekawa jestem Twoich wrażeń. :)

      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  3. Hmm, postanawiam, że sobie zrobię na chwilę przerwę w pracy, więc odwiedzę ponownie ten post. :) Cieszę się, że przedstawiłaś swoje ulubione talie! Kocham czytać takie posty. :)

    Może się odniosę do kilku z nich: Ceccoli Tarot jest rzeczywiście świetny. Nie miałem jeszcze z nim okazji pracować tak bardzo, oprócz właściwie rozkładu na nową talię, kiedy go kupiłem, ale wiem, że kiedy wkrótce przyjdzie na to czas, to się za niego zabiorę. Bo na pewno dużo w sobie kryje. :)

    Harry Potter Tarot? Nawet nie wiedziałem, że taki istnieje! Również muszę go znaleźć na internecie, chociaż żeby sobie pooglądać. :) W sumie, fajny by był pomysł na stworzenie takiego tarota, tylko żeby go opublikować dla szerokiej publiczności. :) Tak sobie myślę, że na przykład cztery kolory mogły by być reprezentowane przez cztery domy: idąc żywiołami, Hufflepuff to oczywiście ziemia, Gryffindor - ogień, Slytherin - woda, Ravenclaw - powietrze. Z tego, co czytałem na Pottermore, to sama JKR również tak łączyła domy z kolorami i żywiołami. :)

    Ostatnio zapoznałem się z Mary El Tarot i trafił na moją listę. Po prostu dlatego, ze jest niezwykle oryginalny i wydaje się, że ciekawie się z nim pracować. To samo z Prisma Visions, choć jest to chyba coś podobnego do Wild Unknown, że jest dostępna jedynie na oryginalnej stronie.

    Ghost Tarot jest za to taki dość prosty, nie ma w nim niczego radykalnie odbiegającego od tradycji, ale duchy jakby nadawały całkiem nową płaszczyznę do interpretacji. Również jest dość tani i dostępny łatwo w Polsce (np. na CzaryMary) więc wkrótce go kupię. Dodatkowo duchy kojarzą mi się z tymi z The Sims 3... :) I po prostu wyglądają fajnie.

    Co do Oracle Cards, które lubię obecnie bardziej niż tarota, w każdym razie mam więcej ich talii:

    Sacred Rebels już mam i rzeczywiście, na żywo wyglądają jeszcze lepiej niż na Internecie. Mają mega inspirujący artwork, który jest po prostu idealny do nich. Użyłem już ich trochę, i pracuje się z nimi niesamowicie. Zawsze mam tak, że jak talia jest naprawdę dobra, to mówi tak bardzo dużo, a ta tutaj mówi dużo, i jakby tak "głośno" i wyraźnie. :)

    No i wow, myślałem, że nikt inny nie słyszał o Language of Color Cards od Inny Segal, ale jednak tak. :) Najpierw wydawały mi się one dość proste, ale jednak praca z kolorami może być chyba fajna. No i one dość mocno do mnie przemawiają, więc z kartami na pewno bym się dogadał. :)

    I wreszcie, talia z Kamieniami i Kryształami! <3 To jest chyba talia dostępna tylko w Polsce, i jest niesamowita (bo nie ma wiele talii z kryształami jako głównym motywem. Np. Gems Oracle, czy jakoś tak, w ogóle mi nie odpowiada, z jej obrazami - zdjęciami). Była to jedna z moich pierwszych talii, i chociaż nie pracowałem z nią tak bardzo dużo, to bardzo ją doceniam. :) Jej obrazy mają taki unikatowy styl i dużo w sobie kryją. Dodatkowo, kupiłem tę wersję specjalną, czy coś, i ma ładną książkę. Jedynie co, to ich rozmiar, mogłyby być większe, ale da się przeżyć. :)

    O. Chyba się dość rozgadałem. Ale mógłbym o kartach mówić cały dzień. W sumie, wprawiło mnie to w nastrój, aby zrobić własną showcase ulubionych talii, ale raczej w formie filmu na YT. To tylko taki koncept, ale może się tym kiedyś zajmę, to podrzucę tu link. :) haha. :)

    PS. Czy znasz może kanał owlmoon z YT? Jakoś tak mi się z nią kojarzysz, za każdym razem. :)
    PPS. Mam nadzieję, że nie przekroczyłem jakiegoś limitu długości komentarza. :)

    Pozdrawiam,
    LM

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty kochasz czytać takie posty, a ja- takie komentarze. :) I również uwielbiam wymieniać się przemyśleniami odnośnie talii, ale w sumie... kto z nas nie lubi. ;)
      Bardzo chętnie obejrzałabym taki filmik, jeśli kiedyś go nagrasz. :)

      Natomiast odnośnie talii...
      Harry Potter Tarot- o którym piszę- można obejrzeć tu: http://ellygator.deviantart.com/gallery/46748242/HP-Tarot Bardzo mi się podoba, że autorka opisuje karty (co znajduje się na karcie, czemu przedstawiła daną kartę tak, a nie inaczej, itd.), myślę, że nadawałoby się to na całkiem porządny guidebook. :)
      Poza tą talią jest jeszcze (co najmniej) jedna o tematyce Harry'ego Pottera: http://nasubionna.deviantart.com/gallery/35837137/Harry-Potter-Tarot-Deck Ale jeszcze nie jest skończona. Też mi się bardzo podoba, choć graficznie tak nie do końca do mnie przemawia, ale sam sposób patrzenia na karty i przedstawienia ich jest bardzo ciekawy.

      Sacred Rebels Oracle to genialna talia. :) Pracuję z nią ciągle odkąd ją mam i naprawdę trudno nie zauważyć tego "nacisku" z jej strony na kierowanie się swoimi odczuciami, życie po swojemu, odnalezienie wolności wewnętrznej, słuchanie wewnętrznego głosu, itd. Naprawdę "mocna" talia, praca z nią potrafi zmienić człowieka bardzo mocno...

      Secret Language of Colors Oracle jest niesamowita. ;) Niby właśnie taka prosta, niepozorna, ale do ilu rzeczy można jej użyć, ile informacji można z niej wyczytać... Mnie siła kolorów bardzo fascynuje i bardzo się cieszę, że jest taka talia jak ta. :)

      Odnośnie talii z kamieniami: posiadam Gems Oracle (można powiedzieć, że sama siebie podkusiłam do zakupu) i o ile na początku nie potrafiłam z niej za wiele wyczytać bez książeczki (no i odniesień do astrologii, numerologii, żywiołów oraz czakr, bo akurat w tym zakresie mam pewną wiedzę), o tyle po pewnym czasie "ogarnęłam", jak można to robić (podobnie jak z Flower Therapy Oracle). Na początku przyciągnęły mnie te powiązania na kartach- po prostu lubię takie talie- a teraz cenię sobie tę talię jeszcze bardziej. Aczkolwiek stosunkowo rzadko jej używam.

      "Kamienie, które wróżą" mam bez książki. Choć pewnie by się przydała na początku, ale i tak nie jest trudno "dogadać się" z tą talią. Ma wyraźną energię i jest czytelna, choć czasem trochę ciężko dopasować znaczenie karty do pytania.

      A odpowiadając na Twoje pytanie: tak, znam ten kanał. :) Bardzo sobie cenię wiedzę przekazywaną przez tą youtuberkę, jej filmiki wiele mi dały.

      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  4. Soul Cards....podoba mi się bardzo:)

    Pozdrawiam serdecznie!
    Dawna Filantrop.

    OdpowiedzUsuń

Masz ochotę podzielić się słowem? Zapraszam! :)