sobota, 4 kwietnia 2015

W świecie Duchów Natury- recenzja

Talia "W świecie Duchów Natury" jest u mnie całkiem długo i choć nie korzystam z niej zbyt często, to bardzo ją sobie cenię i traktuję w dość wyjątkowy sposób. Jest to talia idealna dla osób, które pragną zaznajomić się z magicznym światem natury. Cały zestaw składa się z 56 kart (z pięknymi ilustracjami Iris Merlino) oraz bardzo porządnej książki (napisanej przez Jeanne Ruland). Na kartach zobaczyć możemy stworzenia takie, jak: syreny, dewy, sylfy, salamandry, błędne ogniki, smoki, elementale, demony, jednorożce, anioły przyrody, gnomy i wiele, wiele innych. W książce natomiast możemy znaleźć m.in. informacje nt. stworzenia, które przedstawia dana karta (dość konkretne informacje o jego historii w mitach, baśniach, itp.), przesłania, jakie ona niesie i rytuału, jaki możemy wykonać do danej karty. Jest to jedna z tych nielicznych talii, z którymi pracuję wraz z książką.


"W świecie Duchów Natury" to bardzo interesująca talia. Można ją wykorzystać na wiele różnych sposobów. Jest bardzo dobra do typowych rozkładów, np. dniówek, ale ja wolę używać jej jako "poradnika" nad czym powinnam pracować w danym czasie i w jaki sposób. Do tego celu talia nadaje się również wyśmienicie.
Jej ogromną zaletą jest to, że nie skupia się tylko na pozytywach- zawiera kilka kart typowo mrocznych. To właśnie jedna z cech, która sprawia, że jest doskonała do pracy nad rozwojem osobistym. Wraz z taliami "Świetlista Siła Aniołów" oraz "Obecność Mistrzów" (ta druga nie doczekała się jeszcze wydania po polsku) tworzy- jak to określiła Jeanne Ruland (autorka wszystkich trzech talii)- Trylogię Duchową. Oczywiście w/w nie są jedynymi taliami Jeanne- ale nie o tym chcę tu pisać.

"W świecie Duchów Natury" to talia przedstawiająca fantastyczny świat istot natury i jest pozycją godną polecenia tym, którzy pragną z nimi pracować. O ile się orientuję, niewiele jest podobnych talii, które obejmowałyby całokształt istot natury. Zwykle mamy tylko elfy (jak np. w talii Wild Wisdom of the Faery Oracle czy Faeries Oracle) czy syreny (Oracle of the Mermaids, Tarot of Mermaids). Bardzo się cieszę, że powstała talia bardziej wszechstronna i- oczywiście- jestem szczęśliwa, że mogę ją mieć i z nią pracować. Nie należę, co prawda, do osób aktywnie pracujących z tymi istotami, ale jednak w pewnym stopniu obracam się w tym świecie nieco intensywniej, niż większość ludzi. Ta talia naprawdę zachęca do aktywniejszej pracy ze światem natury, szczególnie dlatego, że w książce opisane są propozycje rytuałów magicznych, które można zastosować dla każdej z kart. I znowu- nie jestem zwolenniczką rytuałów, aczkolwiek od czasu do czasu lubię zrobić coś szczególnego w ramach pewnego rodzaju podziękowania za to, co natura nam daje. Obok nieco bardziej bezpośrednich działań taki rytuał to bardzo dobry sposób, by to uczynić.

Wszelkich zainteresowanych tematyką "magicznych" istot serdecznie zachęcam do zapoznania się z tą talią, do jej kupna. Naprawdę warto. Myślę, że nawet osobom nieszczególnie zainteresowanym warto w tą talię zainwestować. A nuż obudzi ona w takim kimś chęć zagłębienia się nieco w świat tych istot, które przecież żyją gdzieś obok nas... ;)


Całą talię można obejrzeć TU.


POSTY, W KTÓRYCH PISAŁAM O TALII

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Masz ochotę podzielić się słowem? Zapraszam! :)