niedziela, 17 maja 2015

Moje ulubione, najczęściej używane talie (17.05.2015)

Mimo, że od mojego ostatniego wpisu o tym charakterze minął dopiero miesiąc, pomyślałam sobie, że jednak napiszę kolejny taki wpis, ponieważ w moim przypadku ta lista talii ulubionych i/albo najczęściej używanych zmienia się naprawdę bardzo szybko. Niby miesiąc to "prawie nic", ale u mnie miesiąc to bardzo dużo.

Tak jak w tym poprzednim wpisie, tak i tym razem talie będą podzielone w następujący sposób:
-talie tarota
-talie-wyrocznie, talie przesłaniowe, talie wróżebne niesystemowe
-talie wróżebne systemowe (inne niż tarot)

Prawdopodobnie będę tak dzielić talie na tej mojej liście ulubionych za każdym razem, gdy będę pisała tego rodzaju wpis.

W tym miejscu chciałabym jeszcze przypomnieć, że talie są wymieniane w losowej kolejności- poza talią pod nr 1 na liście talii tarota, która zawsze będzie na tej pozycji.

Tak więc oto jak wygląda moja lista na dzień dzisiejszy.

TALIE TAROTA

1. Tarot of Vampyres
Moja najukochańsza talia po wsze czasy. O ile pozostałe ponadczasowe talie nie będą się już powtarzać (chyba że jako najczęściej używane- żeby zaznaczyć, że w danym okresie używałam ich bardzo często), o tyle ta- mój #1- po prostu musi być na tej liście. Wiem, że to trochę nudne, ale... inaczej nie potrafię. ;)


2. Ludy Lescot Tarot
Ta talia należy właśnie do moich ponadczasowo ulubionych, ale w związku z tym, że używam jej bardzo często w ostatnim czasie, znalazła się na tej liście. Naprawdę ją uwielbiam, jest świetna- nie tylko do pracy z cieniem.


3. Legacy of the Divine Tarot
Moja ulubiona spośród talii tarota Ciro Marchetti. Mam do niej ogromny sentyment. Sprawdza się naprawdę świetnie, jest niesamowicie czytelna, przepiękna, bardzo żywa. W ogóle uwielbiam świat, jaki Ciro przedstawia w swoich obrazach- idealnie moje klimaty.


4. Shadowscapes Tarot
Naprawdę uwielbiam tę talię. Ostatnio jakby weszłam na nowy poziom lubienia jej. ;) Jest świetna, pełna takiej przyjemnej energii. I tak bardzo dużo jej używam, ale ostatnio "gości" na moim biurku praktycznie codziennie.

5. Paulina Tarot
Z tą talią mam tak, że albo mnie baaardzo mocno przyciąga, albo niemal w ogóle nie mam na nią weny- niemniej jednak należy do tych naprawdę bardzo przeze mnie lubianych. Ostatnio mam na nią wenę właściwie ciągle, aczkolwiek nie używam jej aż tak często, jakbym chciała. Bardzo mi się w niej podoba ta mnogość szczegółów, choć czasami trochę przytłacza. Z drugiej strony dzięki temu można niejako bawić się z obrazem- co ja wprost uwielbiam. Samą talię bardzo sobie cenię. Jest świetna na nieco poważniejsze i bardziej skomplikowane sprawy, ma taką niby wesołą, ale jednocześnie dość poważną energię, która pozwala spokojnie zagłębić się w problem.

6. Joie de Vivre Tarot
W przeciwieństwie do Paulina Tarot (obydwie talie są autorstwa Pauliny Cassidy), Joie de Vivre Tarot jest talią o bardzo lekkiej, wesołej, pogodnej energii, co sprawia, że jest świetna na pytania niezbyt skomplikowanej natury. Z drugiej strony jej pozytywizm mocno udziela się w trakcie pracy z nią, dlatego też jest doskonała przy trudnych dla nas sprawach, gdzie potrzebujemy wsparcia, pocieszenia. Nie jest może aż tak dogłębna, jak Paulina Tarot, niemniej jednak w dalszym ciągu świetnie się sprawdza w sytuacjach, w których trzeba zagłębić się w problem. Robi to jednak nieco mniej "na poważnie", aniżeli jej "siostra".

7. Druid Craft Tarot
Piękna talia o bardzo spokojnej i- można powiedzieć- naturalnej energii. Jest bardzo uniwersalna- podobnie jak np. Shadowscapes Tarot czy Legacy of the Divine Tarot. Jej energia uspokaja, wycisza, pomaga skoncentrować się na sprawie. Ostatnio wyjątkowo do mnie przemawia, szczególnie symbolami i kolorami- czyli tak bardziej logistycznie, niż typowo intuicyjnie, co jest dla mnie nowym doświadczeniem z nią.


8. Book of Shadows Tarot: As above
W sumie powinnam ją wpisać przy taliach-wyroczniach, bo tak ją traktuję, gdyż z tarotem ma ona tak naprawdę niewiele wspólnego... Wielkie Arkana jeszcze całkiem, całkiem, ale Małe to zupełnie inna bajka. W każdym razie- bardzo tę talię lubię i bardzo ją sobie cenię. Używam jej dość dużo w okolicach sabatów, ale też w momentach, gdy chcę niejako połączyć się z Ziemią, jej energią, z przyrodą i jej cyklami. Obrazy są piękne, dość proste, intuicyjne. Czasami niełatwo jest odczytać przekaz, jaki talia mi daje, niemniej jednak jest bardzo trafna i zaskakująco (przynajmniej dla mnie zaskakująco) dogłębna.


9. Wheel of the Year Tarot
W tym właśnie okresie w roku używam tej talii najczęściej. Jest bardzo czytelna, dość przyziemna, dzięki czemu świetna na dniówki. Przemawia bardzo prostym językiem (że tak to ujmę), ale pięknie pokazuje całokształt sprawy. Jest bardzo praktyczna, co również w niej uwielbiam. No i ta pozytywna energia, taka sielankowa- uwielbiam. ;)


10. Tarot Marsylski
Jakże bym mogła go pominąć? ;) Po ostatnich odkryciach, doświadczeniach z tą niesamowitą talią... Tarot Marsylski odżył w moim życiu... Nie, nie tyle odżył, co ożył. Zawsze był we mnie ogromny szacunek do Tarota Marsylskiego i innych tego typu talii tarota, ale teraz moje spojrzenie na niego zupełnie się zmieniło. I jestem za te doświadczenia niezmiernie, niezmiernie wdzięczna.


11. Tarot Illuminati
Od kiedy mam tę talię, jestem nią oczarowana. Jest w niej coś niezwykłego, co sprawia, że po prostu trudno odłożyć ją na półkę. Pełna szczegółów, pełna kolorów, żywa, zachwycająca- raz mniej, raz bardziej- niemniej jednak zawsze przyjemnie sobie z nią siąść i zrobić parę rozkładów.


12. Alice Tarot
Mimo że historia Alicji nie jest mi szczególnie bliska, Alice Tarot mnie oczarował. Jest piękny, naprawdę robi wrażenie pod kątem wizualnym, aczkolwiek same wizerunki kart również są bardzo interesujące i bardzo ciekawe. Ostatnio mam na nią wenę- na którą tak naprawdę czekałam od dobrych kilku miesięcy- i choć nie idzie mi tak łatwo, jakbym chciała, to jednak talia naprawdę przypadła mi do serca. Ma duże poczucie humoru, co bardzo mi się podoba, bardzo sobie to cenię w taliach. Muszę przyznać, że na początku w ogóle nie spodziewałam się, że kiedyś tam w przyszłości będę pracować z tą talią i że będzie mi to sprawiało tyle przyjemności. Nieco zaryzykowałam kupując ją, ale teraz mogę śmiało stwierdzić: było warto. ;)


13. Dark Angels Tarot
Jest to jedna z nowszych talii w mojej kolekcji, z którą- przyznam szczerze- nie zdążyłam się jeszcze za bardzo zapoznać, aczkolwiek pociąga mnie bardzo mocno i nie mogę się doczekać, by porobić nią kolejne rozkłady. Jest mroczna, o takim fajnym zimowym klimacie- za to m.in. ją uwielbiam. Brakowało mi w kolekcji takich zimowych talii. No i niesamowicie podoba mi się grafika. Właściwie spodobała mi się od pierwszego wejrzenia, ale musiało jednak minąć całkiem sporo czasu, bym wreszcie zdecydowała się na zakup.


14. Steampunk Tarot
Mimo że sezon na tę talię już się skończył, to jednak wena na nią powróciła z dość dużą siłą. Mam jakąś dziwną, ale ogromną słabość do steampunkowego klimatu tej talii, poza tym jest naprawdę piękna i bardzo, bardzo czytelna. No po prostu kocham... I ciągle mi mało pracy z nią.


15. Deviant Moon Tarot
Ta talia ma wyjątkowe miejsce w mojej kolekcji. Pamiętam, że kupiłam ją właściwie tylko i wyłącznie ze względu na sam sposób przedstawienia kart, który mnie zachwycił. Graficznie talia mnie odpychała. No, nie tyle może graficznie, bo grafika jest piękna, ale po prostu ta pewnego rodzaju groteska. Nie mrok, nie ponurość, tylko właśnie taka dziwna groteska- to mnie nieco od tej talii odpychało. Dość długo leżała niemal nieużywana (jedynie przeglądana), aż w końcu nadszedł na nią czas i wtedy... BUM. Stało się. Zakochałam się w niej. Uwielbiam ją za ten humor, za pewien mrok, za tę groteskę i w ogóle za wszystko. Jest fantastyczna do pracy z cieniem, po prostu fantastyczna. Czasami trudno jest zmierzyć się z tym, co talia pokazuje- a jest do bólu wręcz szczera- ale na tym m.in. polega praca nad sobą.


16. Hanson Roberts Tarot
Podoba mi się jej delikatność, przejrzystość, uniwersalność i czytelność. Jako klon Tarota Rider-Waite'a jest naprawdę świetna, gdy chce się powrócić do tzw. klasyki, ale niekoniecznie do Tarota Rider-Waite'a.


17. Dragon Tarot (by Alecan)
Talia ta nie jest skończona, nie jest do kupienia. Aczkolwiek nie mogłam się powstrzymać i po prostu musiałam ją sobie wydrukować. Jest przepiękna. Smoki- uwielbiam. Znaczenie kart bardzo fajnie pokazane. Uwielbiam tę talię. I nawet fakt, że- póki co przynajmniej- są tylko Wielkie Arkana ani trochę mi nie przeszkadza.


18. 78 Tarot
Długo się namyślałam, zanim zdecydowałam się na zakup, ale gdy tylko talia do mnie doszła, poczułam To Coś. Zakochałam się w niej od razu, gdy tylko zobaczyłam ją na żywo. Jest niezwykła. Każda karta została namalowana przez innego artystę, mamy więc 78 osób składających się na zespół, który zilustrował tę talię. W znacznej większości sposób przedstawienia znaczeń kart bardzo mi się podoba. Nie spodziewałam się, że talia tak mocno przypadnie mi do gustu.


19. Night Sun Tarot
Ta talia zainteresowała mnie od samego początku, gdy zobaczyłam pierwsze karty. Ma ona w sobie coś niesamowitego, tajemniczego, fascynującego. Bardzo mi się podoba. Ma w sobie pewien mrok. Jest bardzo intrygująca i choć za wiele z nią nie popracowałam jak do tej pory, to jednak ciągle mnie przyciąga i ciągle marzę, żeby doba miała więcej godzin, bym mogła nieco więcej czasu poświęcić tej niezwykłej talii. Jest dość prosta, ale i bardzo, bardzo głęboka. No właśnie, w tym wypadku jak ulał pasuje stwierdzenie: w prostocie kryje się największa głębia.


20. Japaridze Tarot
Talia naprawdę niesamowita i bardzo bliska memu sercu. Nie używam jej, co prawda, jakoś szczególnie często, ale staram się pracować z nią najczęściej jak mogę- co jednak nie jest takie proste, gdy się ma tyle różnych talii w podobnych sytuacjach (nie narzekam ;) ). Na samym początku, gdy ją dopiero poznawałam na ekranie komputera, nie spodziewałam się, że aż tak przypadnie mi do gustu, ale jednak- teraz mogę napisać o niej "jedna z tych ponadczasowo ulubionych". Także moja lista ponadczasowo ulubionych talii (która została przedstawiona w tym wpisie) zostaje wzbogacona o Japaridze Tarot. :)


21. Tarot of the Hidden Realm
Podobnie, jak Japaridze Tarot, Tarot of the Hidden Realm również dołączył do listy ponadczasowo ulubionych talii. ;) Używałam jej nieco wcześniej (tzn. gdzieś tak tydzień, dwa temu) dość często i zdecydowanie mogę stwierdzić, że jest coś wyjątkowego, co łączy mnie z tą talią. Jest przepiękna, ma cudny klimat, jest bardzo ziemska, ale jednocześnie mnóstwo w niej energii żywiołu wody- komunikuje się z odbiorcą poprzez emocje. Bardzo głęboka, pozwala na robienie głębokich analiz. Uwielbiam ją.



TALIE-WYROCZNIE, TALIE PRZESŁANIOWE, TALIE WRÓŻEBNE NIESYSTEMOWE

1. Heart of Faerie Oracle
Nadeszła na nią pora- ponownie. ;) Wcześniej jakoś trudno mi było odnaleźć się na powrót przy pracy z tą talią, ale myślę, że wreszcie nadszedł ten oczekiwany przeze mnie czas. Teraz mogę spokojnie połączyć ją z jej "siostrą"- Faeries Oracle. Uwielbiam Heart of Faerie Oracle, jest to bardzo bliska memu sercu talia, ale z nieznanego mi powodu przez pewien czas nie mogłam się z nią "dogadać". Teraz znowu mogę i mam nadzieję, że tak pozostanie.


2. Faeries Oracle
Jedna z moich ukochanych talii. Podobnie zresztą, jak wyżej wspomniana Heart of Faerie Oracle. Po raz drugi znalazła się na tej liście, ponieważ ją uwielbiam i często używam.


3. Sacred Rebels Oracle
Używam cały czas, jest po prostu fenomenalna. Mega rozwojowa, bardzo silnie zmienia nas i nasze podejście do życia. Bardzo transformująca talia.


4. Dream Inspirational Cards
Niesamowite karty, dość psychodeliczne i odjechane, ale naprawdę niesamowite. Jedna z tych bardziej intuicyjnych talii, gdzie trzeba zaprząc do pracy własne umiejętności, bo niestety książeczka niewiele nam pomoże. Nie jest to najłatwiejsza talia, ale naprawdę niesamowite rzeczy można z jej pomocą wyczytać.


5. Oracle of Visions
Jedna z moich ukochanych talii. Autorem jest Ciro Marchetti- nic więc dziwnego. ;) Jest to piękna, czysto intuicyjna talia. Bardzo uniwersalna, moim zdaniem bardzo czytelna i naprawdę świetna do ćwiczenia swoich zdolności.


6. Vintage Wisdom Oracle
Cudna talia, po prostu. Uwielbiam jej energię i piękną grafikę. Jest to również bardzo intuicyjna talia (choć w nieco innym sensie), bardzo do mnie przemawia. Niezwykłe jest w niej to, że podczas interpretacji uruchamia we mnie tą wewnętrzną mądrość, wiedzę. Jestem przeszczęśliwa, że ją kupiłam. :)


7. Wisdom of the Golden Path Oracle
Przepiękna talia, bardzo czytelna, bardzo konkretna, niesamowicie żywa. Praca z nią to sama przyjemność, a medytacje- cudowne doświadczenie. Naprawdę uwielbiam tę talię.


8. Wisdom of the Hidden Realms Oracle
Piękna talia, prosta "w obsłudze", ale i bardzo intuicyjna. Daje konkretne odpowiedzi i jest bardzo uniwersalna. Świetnie mi się z nią pracuje szczególnie właśnie w ostatnim czasie. Odkrywam w niej to, czego wcześniej nie byłam w stanie dostrzec.


9. Oracle de Babylone
Raczej typowo wróżebna talia. Nie należy do najłatwiejszych, jest bardzo symboliczna. Trzeba mieć pewną wiedzę. Nie oznacza to jednak, że czysto intuicyjne interpretacje nam nie wyjdą. Tyle tylko, że nie zawsze łatwo jest dojść, o co chodzi. Tak czy inaczej, bardzo lubię tę talię, naprawdę. Czekałam na nią grubo ponad rok i w końcu się doczekałam. Mam ją już od kilku miesięcy, nie używam jakoś szczególnie często, ale od czasu do czasu lubię zrobić sobie nią jakiś rozkład. Ostatnio mam na nią szczególną wenę. Jest to niewątpliwie bardzo niezwykła talia, jedna z ciekawszych w mojej kolekcji.



TALIE WRÓŻEBNE SYSTEMOWE (INNE NIŻ TAROT)

1. Voice of the Trees Oracle
Z oghamami nie jest mi tak do końca po drodze, uczę się ich (bardzo powoli), a ta talia jest świetna. Nawet nie wiem, czy interpretuję zgodnie z typowym znaczeniem danego oghamu, ale przynajmniej umiem coś z tych kart wyczytać. ;) No dobra, nie są wcale takie trudne- nawet jeśli nie zna się tego systemu. W każdym razie, oghamy mnie bardzo interesują i może kiedyś się ich nauczę... a tymczasem działam z tą talią (nie jedyną talią ogham w mojej kolekcji, tak nawiasem, aczkolwiek właśnie ta najbardziej przypadła mi do gustu).


2. The Runes of Elfland
Co prawda karty runiczne znowu odeszły sobie u mnie na bok, aczkolwiek ostatnio zwróciłam uwagę na tę talię i zdałam sobie sprawę, że zawiera ona obrazy Briana Frouda- a więc autora talii Faeries Oracle i Heart of Faerie Oracle, które tak lubię. W związku z tym postanowiłam ją kupić. Uwielbiam te klimaty. Za wiele z tą talią nie pracowałam póki co, ale bardzo mi się ona podoba i ogromnie się cieszę, że ją mam.



Także tak przedstawia się moja lista ulubionych i/albo najczęściej używanych talii na dzień dzisiejszy. Nie wiem, jak często będą się pojawiać takie wpisy, jedyne, co mogę napisać na pewno to to, że będą się pojawiały wtedy, kiedy uznam, że nadszedł czas. ;) Mam naprawdę mnóstwo talii w swojej kolekcji, szybko dochodzą nowe, mój karciany świat szybko się zmienia. Stosownie do tego będę aktualizować moją listę top talii. ;)

6 komentarzy:

  1. hahaha ostatnio myślałam patrząc na mój wpis: ulubione talie, że już chyba znowu czas na nowy, bo mi się dużo rzeczy pozmieniało! Wchodzę do ciebie na bloga i proszę :) Super... ja na razie się nie wypowiadam, co do talii! Jestem w kieracie ;) Ale może powrócę...jest wciąż parę talii, których obecnie używam oprócz Marsyla: the Wild Unknown, RWS, Wooden Tarot, tarot of Vampyres, bo się tak w nią wżywam, ale jeszcze nie jestem jej do końca pewna... czasem Druidcraft ...jak patrzę na tę talię z ramkami, to mi się aż tak nie podoba, ale jak się obetnie te białe ramki, obrazki faktycznie zaczynają żyć ;) Pociąga mnie Sacred Rebel oracle...kiedyś na pewno zakupię. Oracle of visions też wygląda pięknie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo lubię czytać takie wpisy. Uśmiechnęłam się przy Alice Tarot. Nie wiem co mnie podkusiło żeby go kupić. Był taki piękny, wypracowany i inny niż wszystkie. Książkę ledwie co pamiętałam z lat dziecięcych. Po zakupie pomyś
    lałam ,że faktycznie piękny i znalazłam mu piękny domek na dnie szufladki. Tak sobie mieszkał do tej pory i proszę jest dla niego nadzieja - haha.
    W dodatku ma poczucie humoru, ekstra ! Mam nadzieję, że uda mi się go ożywić. Karolinko - może jakiś malutki rozkładzik z jego udziałem?;). Ale byłoby super.
    Pozdrawiam jak zwykle bardzo serdecznie - Małgosia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe, Alice Tarot to zdecydowanie zagadka- jak dla mnie- tym bardziej, że niemal zupełnie nie pamiętam historii Alicji. ;) Ale nie jest trudny, na szczęście, i mimo że kupiłam go pt. "a dobra, co mi tam... kilka stów... Najwyżej będzie do oglądania... :P", to naprawdę niesamowicie pozytywnie się rozczarowałam (tym bardziej ze względu na cenę). Intuicyjnie interpretuje się go bez większego problemu (czyli standardowo) i choć czasami przeszkadza mi nieznajomość książek, na których jest oparty, to jest to naprawdę świetna talia- choć oczywiście fani Alicji z pewnością doceniają (lub doceniliby) go znacznie bardziej, w końcu to zupełnie inny poziom znajomości talii.

      Rozkład z Alice Tarot- wedle życzenia. ;) Tylko nie wiem, kiedy... Ale na pewno się pojawi. :)

      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  3. Super, bez pośpiechu. Tutaj jest co czytać ;))

    OdpowiedzUsuń
  4. Hej, dosłownie parę dni temu odkryłam ten blog i większość wpisów jeszcze przede mną, ale przy tym doszłam do wniosku, że jestem mocno "zapóźniona" tarotowo ;) bo nie znam żadnej z prezentowanych tu talii - poza marsylskim, ma się rozumieć (ale już ostrzę sobie ząbki na Shadowscapes Tarot, Steampunk Tarot, DruidCraft Tarot, Paulina Tarot, Tarot od Hidden Realm i tarot Alicji - niech no tylko jakieś wolne środki na koncie się pojawią...). Mam jakąś wampiryczno-gotycką talię w swojej małej kolekcji, ale to inna niż twój nr 1. No cóż, przez ileś tam lat moje talie siedziały zamknięte w pudełku i czekały na swój czas, nawet ich nie przeglądałam, teraz powoli wracam do tematu (co niestety oznacza też małe szaleństwo zakupowe - parę nowych talii czeka już na rozfoliowanie).
    Bardzo podoba mi się twój blog, myślę, że będę tu zaglądać :)
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj zatem w moich skromnych progach. ;)
      Mam nadzieję, że znajdziesz tu coś przydatnego dla siebie, no i oczywiście życzę powodzenia na Twojej tarotowej drodze.
      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń

Masz ochotę podzielić się słowem? Zapraszam! :)