poniedziałek, 4 maja 2015

Praca z kartami i co nieco o różnych rodzajach talii dywinacyjnych (cz. 7) TALIE SEZONOWE

Wpis został zaktualizowany 01.06.2018 o godz. 13:46.

POST TEN WYMAGAŁ KOMPLETNEJ POPRAWKI – GDY JUŻ TO ZROBIĘ, WRZUCĘ TREŚĆ POSTA Z POWROTEM, POINFORMUJĘ O TYM TUTAJ, A TA INFORMACJA ZNIKNIE. (W razie jakichkolwiek pytań, zapraszam do komentowania lub innych form kontaktu.)

2 komentarze:

  1. Fajny post. :) W rzeczy samej, mi również podobają się sezonowe talie. Ostatecznie, częściowo opieram się na całej "filozofii" Koła Roku, i to po prostu da się poczuć (nie tylko ze zmieniającej się przyrody), że każda pora roku ma swoją atmosferę i nastrój, ale też jakoś odnosi się do części naszego życia, czegoś nas może nauczyć. (Dlatego właśnie lubię cykliczność i Koło Roku). No a ponieważ praca z kartami jest częścią naszego życia, to również one bardziej pasują do różnych miesięcy. :)

    Myślałem nad tym, jakie ja posiadam talie sezonowe, ale chyba po prostu nie pracuję jeszcze taaak długo, żeby zauważyć jakiś pattern. Na pewno istotne jest u mnie to, że w trakcie pór roku, które kojarzą mi się bardziej z energią Yin (żeńską, "ciemną" i pasywną) - czyli na jesień i zimę - korzystam również z talii które są bardziej feminine. Są to wszelkie te związane z Naturą (jak na przykład Earth Magic) albo takie jak Silver Witchcraft Tarot (zauważalny motyw pogański oraz Wicca, a i to i to kojarzy mi się jakoś bardziej z Yin). O, jeszcze Ceccoli Tarot.

    No a na bardziej "aktywne" pory roku, kiedy jest więcej Słońca, a przyroda jest "w ruchu" - czyli wiosnę i lato - używam tych przeciwnych talii, w których czuć to Yang. Akurat takich mam mniej, no ale mogą to być niektóre od Doreen Virtue albo tarot Illuminati. Mogłyby też być Gods & Titans Oracle, ale to muszę sobie dopiero kupić. ;)

    No i jeszcze są takie oczywiste, jak na przykład Les Vampires i Halloween Oracle, z którymi obiema zamierzam pracować w październiku. :)

    Pozdrawiam,
    LM

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, że podzieliłeś się swoimi doświadczeniami. :)
      Ja od jakiegoś czasu również biorę pod uwagę cykl Koła Roku, może nie jakoś bardzo mocno, niemniej jednak mam dzięki temu znacznie większą świadomość zmian, jakie dokonują się w przyrodzie i w ogóle- w naszym życiu (które w końcu zawsze pozostaje pod wpływem tych zmian). Niezwykłe jest to, jak dzięki temu pogłębia się nasza świadomość- na różnych poziomach. Zaznacza się to również właśnie w pracy z kartami, a posiadanie talii sezonowych jeszcze bardziej nas w tym zakresie rozwija. A więc jest to kolejny sposób rozwoju poprzez pracę z kartami.

      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń

Masz ochotę podzielić się słowem? Zapraszam! :)