sobota, 2 maja 2015

Vintage Wisdom Oracle- recenzja


W A Ż N E: NOTKA UZUPEŁNIAJĄCA.

.
.
.





Autorką talii jest Victoria Moseley. Stworzyła ona kolaże, które zdobią karty tej talii. Przy pracy posłużyła się m.in. starymi pocztówkami. Do talii dołączona jest niewielka książeczka. Znajdziemy w niej opis historii powstania talii- czyli wprowadzenie- kilka rozkładów, a także, oczywiście, opisy kart. Nie są one jakieś szczególnie długie, ale są całkiem, jak na moje, interesujące i zwięzłe.
Talia została wydana przez wydawnictwo U.S. Games Systems, karty są więc dość śliskie (co akurat uwielbiam). Papier wydaje się być dość dobry, wymiary kart są całkiem spore: 9,5 x 14cm. Solidne pudełko prezentuje się równie ładnie, jak same karty oraz książeczka. Akurat tym razem jestem pod całkiem dużym wrażeniem całego wydania. Także zdecydowanie plusik dla U.S. Games Systems.




koszulka


Całą talię można obejrzeć na TYM filmiku. 

.
.
.

Btw, polecam TEN POST 
– taki "ostateczny przewodnik po interpretowaniu" (między innymi kart).
Trochę przydługi, ale po lekturze żadna talia 
(czy cokolwiek innego) 
nie będzie wam już problemem przy interpretacji. 
 
.
.
.


2 komentarze:

  1. Ojej, chyba od dawna nie byłem na blogu, bo tu tyle nowych postów! :)

    O talii oczywiście słyszałem, ostatnio jest "na topie", no ale zasłużenie, bo naprawdę ładna. :) Prawdopodobnie najlepiej by się to dało odczuć już przy pracy z nią, ale wydaje się ona dość przyziemna, pasowała by właśnie na "daily draws" lub coś takiego. Również nie jestem zachwycony koszulką, ale za to niemal wszystkie karty bardzo mi się podobają. Kocham wszystko, co vintage, więc nie dziwi mnie to. :) Na razie jedną z moich ulubionych kart jest chyba "Healing" - nie wiem dlaczego, ale wydaje się taka pełna mądrości.

    W każdym razie - talia jest już na liście "Must have". :)

    Pozdrawiam,
    LM ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe, mam wenę, więc staram się z niej korzystać. ;)

      Co do talii, to zdecydowanie zrozumiała jest jej popularność. Co prawda każdy odbiera daną talię zupełnie inaczej, ale w przypadku tej myślę, że powód zachwytu u większości będzie taki sam lub bardzo podobny. Ona ma w sobie niezwykły czar... I rzeczywiście wydaje się być raczej przyziemna, ale- choć to oczywiście moja opinia- jest jednocześnie bardzo "duchowa". Po prostu- jest w niej ten balans. :)
      Kartę "Healing" jakoś tak, szczerze przyznam, nie do końca potrafię "załapać"... Kojarzy mi się przede wszystkim z apteką, zielarstwem, itp. Choć widać w niej głębię, ale ja jakoś tak do końca jej nie czaję... jeszcze.

      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń

Masz ochotę podzielić się słowem? Zapraszam! :)