środa, 17 czerwca 2015

Myths and Mermaids Oracle- recenzja


W A Ż N E: NOTKA UZUPEŁNIAJĄCA.

.
.
.




Całą talię można obejrzeć na TYM filmiku.

TUTAJ można przeczytać przykładową interpretację rozkładu z użyciem tej talii. 

.
.
.

Btw, polecam TEN POST 
– taki "ostateczny przewodnik po interpretowaniu" (między innymi kart).
Trochę przydługi, ale po lekturze żadna talia 
(czy cokolwiek innego) 
nie będzie wam już problemem przy interpretacji. 
 
.
.
.


4 komentarze:

  1. Ta talia była chyba dość popularna spośród ostatnich "nowości" wśród kart. W sumie, choć sam nie posiadam jeszcze żadnej talii Jasmine, to myślę że akurat jej prace IDEALNIE pasują do żywiołu wody. A to, co piszesz, czyli ta tajemniczość, głębia, poczucie takiej "płynności" między różnymi energiami - to przecież istota tego żywiołu. :)

    Talia wygląda na bardzo ciekawą, choć z Jasmine jest tak że niektóre karty mi się podobają bardziej inne mniej. Z dotychczasowych najbardziej przyciąga moją uwagę Les Vampires Oracle. :)

    LM

    OdpowiedzUsuń
  2. Przeczytałam ten wpis kilka razy. Pięknie (zresztą jak zwykle )opisałaś tą talię. Talia wizualnie bardzo mi się podoba. Zastanawiam się jednak czy dałabym radę ją rozgryźć, tak jak Ty to zrobiłaś. Mam pozostałe talie tego duetu - nad tą, ciągle się zastanawiam. Proszę, proszę - o jakieś przykładowe interpretacje z tymi kartami. Fajnie byłoby zobaczyć odpowiedzi za pomocą tych kart. Uwielbiam Twoje interpretacje...

    Pozdrawiam serdecznie - Małgosia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wedle życzenia- będą interpretacje. :)
      Co do rozgryzienia tej talii- każdy może mieć z daną talią zupełnie inną drogę (że tak to ujmę), więc fakt, że u mnie wyglądało to tak, nie oznacza, że u Ciebie również musi tak wyglądać. Myślę, że wiele zależy też od naszych wymagań- tzn. czego wymagamy od siebie i od talii w tej relacji (przy czym piszę w ten sposób tylko po to, aby lepiej wyjaśnić, o co mi chodzi- wiadomo przecież, że karty to tylko narzędzie ;) ). W pracy z kartami jedną z najważniejszych rzeczy jest słuchanie swojego wewnętrznego głosu- wtedy (bez względu na to, czego wymagamy, jak pracujemy z kartami i jakbyśmy chcieli z nimi pracować) możemy być pewni, że wszystko potoczy się tak, jak powinno. Co niekoniecznie znaczy, że bezproblemowo.

      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  3. Z góry dziękuję za interpretacje i za odpowiedź na moje dylematy. Tak, trzeba słuchać swojego wewnętrznego głosu pracując z kartami. Ale jeśli chodzi o opinię o danej talii to fajnie posłuchać kogoś mądrzejszego od siebie, hehe.

    OdpowiedzUsuń

Masz ochotę podzielić się słowem? Zapraszam! :)